Czy Wisła Kraków obroni prymat na krajowym podwórku?

Dwa tytuły Mistrza Polskim, a jego posada wciąż jest niepewna. Powód? Brak sukcesów w Europejskich Pucharach. Dobra i skuteczna gra w lidze, nie przekonuje właściciela Białej Gwiazdy. On oczekuje porywających meczów jak za kadencji Henryka Kasperczaka z Parmą czy Lazio. Jednak, aby to było możliwe konieczne jest wzmocnienie składu.

Obecna drużyna może mieć nawet problemy z obroną pierwszej lokaty w lidze. Przeanalizujmy szanse na tytuł dla Wisły. Obsada bramki to już niekończący się serial, wciąż poszukiwany jest nowy bramkarz, tymczasem Mariusz Pawełek gra w wyjściowym składnie i co jakiś czas potrafi sprezentować rywalom gola. Formacja obronna wygląda, co najmniej solidnie. Najlepsza para stoperów Marcelo, Głowacki oraz solidni Alvarez i Piotr Brożek na skzydłach. Druga linia Wisły może zostać oceniona pozytywnie tylko w kwestii działań obronnych. Junior Diaz i Radosław Sobolewski świetnie nadają się do rozbijania ataków przeciwnika, ale już o grze do przodu mają średnie pojęcie. Wisła bezwzględnie potrzebuje kreatywnego ofensywnego pomocnika. Kogoś pokroju Mirosława Szymkowiaka. Kimś takim na pewno nigdy nie będzie Czech Tomas Jirsak. W obliczu poważnego urazu Łukasza Garguły, trener Skorża ma poważny problem. Obie flanki lini pomocy wyglądają nienajgorzej. Słoweniec Andraż Kirm po lewej oraz Patryk Małecki po prawej.

Jak na potrzeby Polskiej Ligi zupełnie powinno wystarczyć. Bardzo potrzebny jest natomiast silny wysoki napastnik, którego klub, podobnie jak bramkarza szuka bezskutecznie od dłuższego czasu. Gra wykorzystująca szybkość Pawła Brożka jest bardzo łatwa do rozszyfrowania dla rywali. Aby rozszerzyć wachlarz taktycznych możliwości trzeba dokonać niezbędnych zakupów. Jak więc trzech, nowych klasowych piłkarzy to zadanie dla działaczy Wisły. Obserwując ich ostatnie dokonania na rynku transferowym trudno nie oprzeć się wrażeniu, że i tym razem skończy się na obietnicach. Kalendarz również nie jest atutem Krakowian. Jak doskonale wiadomo, do końca sezonu, z powodu remontu stadionu są zmuszeni grać na obcych stadionach. Nie trzeba nikomu przypominać jak wielkim atutem Wiślaków było ich boisko i kilkanaście tysięcy fanatycznych kibiców. Powyższe argumenty jednoznacznie wskazują, że ekipę Macieja Skorży czeka niezwykle trudna runda wiosenna. Gra jak jesienią może okazać się niewystarczająca. Tu otwiera się pole do popisu dla zawodników by zrobili coś więcej niż oczekuje trener i poprowadzili drużynę do kolejnego tytułu. A może geniuszem błyśnie właśnie Skorża i przygotuje nową strategię, którą pokona ligową konkurencję? Czas pokaże.

Dodaj komentarz



Sonda

Twój ulubiony sport

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Najnowsze komentarze

    Szukaj

    Trening piłkarza to oczywiście praca nad mięśniami nóg. a więc nad grupą zginaczy i prostowników uda. które działają na staw kolanowy. To właśnie staw kolanowy podlega największym obciążeniom podczas uprawiania tego sportu, stąd częste doniesienia o uszkodzeniach tego stawu u piłkarzy. Urazy najczęściej dotyczą łękotki. która znajduje się w przedniej części stawu kolanowego. W trakcie meczu trwa twarda walka między napastnikiem a pilnującym go obrońcą. Wślizg. element obrony, czasem kończy się urazem nogi napastnika. Stłuczenie mięśni uda czy podudzia to najmniej dotkliwe następstwa walki na murawie boiska. Poważne uszkodzenia dotykają stawu kolanowego. Eliminują one zawodnika z gry. czasem na wiele tygodni czy miesięcy i kończą się często interwencją chirurga-ortopedy. Mięśnie podudzi i stóp wraz z aparatami stawowymi są narażone na największy wysiłek w czasie treningu futbolisty, . Wyskok do piłki czy mocne jej uderzenie to obciążenie dla stawu skokowego oraz stawów śródstopia. Zerwane ścięgna Achillesa są wynikiem urazu spowodowanego działaniem dużych sił na staw skokowy.